Ciasta i desery

Chałka drożdżowa z kruszonką

To ta, najlepsza. Delikatnie maślana, lekko słodka, pulchna, mięciuchna i pachnąca miłością do osób częstowanych 💛

Marzy Ci się powrót do dzieciństwa? Słodka, maślana bułka maczana w ciepłym mleku… a może w kakao? Ja wybieram kakao. Na twarzy promienie słońca, włosy wiatrem czesane, w ustach rozpływająca się drożdżówka, a w powietrzu drożdżowo-maślany aromat babcinej miłości. Chodź, smakiem zabiorę Cię w podróż w czasie!

Czego potrzebujemy?

  • 650 g mąki pszennej tortowej,
  • szklanka ciepłego mleka (250 ml),
  • 20 g świeżych drożdży,
  • 1/2 szklanki cukru (80 g),
  • 80 g rozpuszczonego masła,
  • 1 jajko,
  • płaska łyżeczka soli,
  • opcjonalnie: łyżeczka aromatu waniliowego.

dodatkowo:

  • jajko i 1/2 szklanki mleka do posmarowania.

kruszonka:

  • 50 g mąki,
  • 30 g cukru (zwykłego lub z wanilią),
  • 30 g zimnego masła.

Przygotowanie:

  1. Mleko lekko podgrzewamy w rondelku lub mikrofalówce (ma być ciepłe, ale nie gorące!).
  2. W większej misce dokładnie mieszamy rozkruszone drożdże, cukier i 1/4 szklanki podgrzanego mleka (aż cukier i drożdże się rozpuszczą).
  3. Następnie wbijamy jajko, dodajemy resztę mleka, sól i mąkę (zostawiamy garść na koniec do podsypania). Wyrabiamy gładkie ciasto.
  4. Dodajemy rozpuszczone, lekko ostudzone masło, aromat waniliowy i ponownie wyrabiamy.
  5. Z tak wyrobionego ciasta formujemy kulę, podsypujemy pozostałą mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny (lub 2 h) w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (najlepiej gdzieś wysoko, w miejsce bez przeciągów).
  6. Wyrośnięte ciasto krótko zagniatamy jeszcze raz, dzielimy na 6 równych części i odstawiamy do wyrośnięcia jeszcze na pół godziny.
  7. Po tym czasie każdą z części rozciągamy/rolujemy dłońmi na blacie na wałek długości ok. 40cm.
  8. Bierzemy 3 wałeczki, zlepiamy końce, zawijamy je pod spód i zaplatamy naprzemiennie jak warkocz. Końcówkę też zawijamy pod spód. Z drugą chałką postępujemy tak samo.
  9. Chałki przekładamy na blachę wyścieloną papierem do pieczenia (zostawiamy odstęp między nimi) i odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 30 minut (do godziny).
  10. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę: masło kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do miseczki razem z mąką i cukrem. Rozcieramy w dłoniach kilka minut do uzyskania piaskowej konsystencji.
  11. Wyrośnięte chałki smarujemy miksturą z rozbełtanego jajka z mlekiem i posypujemy kruszonką.
  12. Pieczemy około 30 minut w 180°C.
Zważywszy na fakt, że ja lubię obdarowywać – piekę od razu podwójną porcję 😉

Jeśli w Twojej głowie pojawiło się „ojeeej, czy to musi tyle trwać?”, odpowiadam: MUSI 🙂

W przypadku ciasta drożdżowego czas wyrabiania i wyrastania ciasta ma znaczenie, więc:

Tak, dość długo wyrabiamy ciasto. Drożdżowe lubi być dopieszczone!
Wyrabiamy ręką lub robotem kuchennym z hakami do ciasta drożdżowego właśnie. Jeśli ręką to w pakiecie z drożdżówką macie trening bicka, polecam 🙂

Tak, ciasto musi długo wyrastać. Poleżakować też lubi!
Dlatego robienie ciasta drożdżowego staram się łączyć z innymi domowymi obowiązkami, którymi zajmuję się w tzw. międzyczasie, żeby nie mieć wrażenia że dzień upłynął mi „tylko” pod znakiem chałki. Obiad w czasie wyrastania? Porządki? A może książka, kawa, nogi na stół i godzinny relaks? Trzy razy na tak! znajdź swój własny sposób 🙂 oby tylko nie było to wietrzenie mieszkania, bo drożdżowe nie lubi przeciągów.

Najlepsza jeszcze ciepła z kubkiem mleka, kakao lub kawy. Sama lub w towarzystwie masła, dżemu, miodu lub czekolady… Następnego dnia możesz namoczyć jej plastry w mieszance jajka, mleka, cukru (i ewentualnie cynamonu) i usmażyć je na maśle na złoty kolor – tosty francuskie na śniadanie, czyż nie brzmi to wspaniale?

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *