MYŚLOSPIS

Puszka Pandory, czyli dlaczego powinniśmy wybierać słoiki zamiast konserw?

Zdrowe odżywianie w dzisiejszych czasach wymaga od nas więcej zaangażowania niżby się mogło wydawać. Bynajmniej nie chodzi tu o problemy z dostępnością produktów. Mowa o wątpliwej jakości i składzie większości produktów żywnościowych, pod którymi uginają się sklepowe półki. Dlatego zdrowy tryb życia musi zakładać nie tylko dobrze zbilansowaną dietę czy odpowiednią podaż energii, ale również świadome wybory konsumenckie. Folia aluminiowa, jedzenie i napoje w puszkach, kasze i ryż w woreczkach, tony plastiku przewijające się przez nasze ręce każdego dnia. Wszystko użyteczne i stworzone z myślą, by ułatwić nam życie… Ale czy na pewno bezpieczne?

Wszystkie wymienione wyżej produkty mają wspólny mianownik – bisfenol A (BPA), czyli powszechnie wykorzystywany do produkcji przedmiotów codziennego użytku związek chemiczny, który w 2018r. trafił na listę substancji mogących mieć poważny wpływ na zdrowie ludzkie lub/i środowisko.

Gdzie się ukrywa wróg?


Bisfenol A jest to związek organiczny stosowany w produkcji artykułów z tworzyw sztucznych, m.in. butelek plastikowych, pojemników i innych opakowań do żywności, np. woreczków na ryż czy kaszę oraz powłok wyściełających wnętrza puszek (w przypadku których nota bene bisfenol początkowo miał zapobiegać bezpośredniemu kontaktowi jedzenia z metalem). Związek ten możemy też znaleźć w plastikowych naczyniach, zabawkach, sprzęcie elektronicznym, podłogach, meblach, materiałach budowlanych czy obuwiu.

Bisfenol A przedostaje się do naszego organizmu przez układ pokarmowy, oddechowy oraz skórę, czyli najprościej to ujmując przez to, co jemy, jakim powietrzem oddychamy i czego dotykamy. Największe kontrowersje budzi jednak stosowanie tego związku przy produkcji materiałów mających styczność z jedzeniem, ponieważ badania naukowe wykazały, że BPA z plastikowych opakowań może przenikać do żywności (szczególnie gdy opakowanie jest porysowane, uszkodzone, myte detergentami lub poddane działaniu wysokiej temperatury, np. podczas podgrzewania żywności w plastikowym opakowaniu w mikrofalówce, gotowania kaszy w woreczku czy też zapiekania jedzenia w folii aluminiowej).

Bisfenol A w kuchni – gdzie znajdę go najwięcej?

  • w konserwach,
  • w plastikowych butelkach i pojemnikach,
  • napojach w puszce,
  • woreczkach na ryż, kaszę, itp.
  • folii aluminiowej,

Poza wyżej wymienionymi, BPA można także znaleźć w lekach i materiałach dentystycznych, a przede wszystkim w papierze termicznym stosowanym do drukarek fiskalnych, czyli mowa o paragonach, biletach wstępu czy wydrukach z bankomatu (z których możemy wchłonąć przez skórę nawet 46% BPA! – osoby pracujące w sklepach powinny myć ręce najczęściej jak to możliwe).

W jaki sposób BPA wpływa na zdrowie?



Bisfenol A został sklasyfikowany jako substancja oddziałująca szkodliwie na rozrodczość. Jest to związek, który swoją budową przypomina estrogen (żeński hormon płciowy), dzięki czemu może z łatwością naśladować jego działanie i zaburzać tym samym naszą gospodarkę hormonalną. W skrócie, jest to chemiczny oszust magazynowany w naszym organizmie, który podając się za estrogen wchodzi w interakcje z układem hormonalnym zakłócając w ten sposób funkcjonowanie naszego organizmu. Podejrzewa się, że obecność BPA w organizmie może również powodować otyłość, problemy z tarczycą, choroby serca, cukrzycę typu II, choroby układu nerwowego, zaburzenia rozwojowe u dzieci czy też zwiększone ryzyko zachorowania na raka.

Skoro jest szkodliwy, to dlaczego nie został zakazany?


Jak dotychczas używanie BPA zostało zakazane w Korei, Japonii, Kanadzie i niektórych stanach USA. W Polsce póki co, decyzję o ograniczeniu czy też zupełnym zaprzestaniu używania bisfenolu należy podejmować samodzielnie poprzez świadome wybory konsumenckie. Od 2011r. używanie bisfenolu A w produkcji butelek dla dzieci jest oficjalnie zakazane na terenie Wspólnoty Europejskiej. Mimo iż pojawia się coraz więcej dowodów naukowych świadczących o niekorzystnym wpływie BPA na zdrowie człowieka, stosowanie tej substancji nadal nie zostało zupełnie zakazane. Wprowadzane są jednak kolejne ograniczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o wykorzystanie BPA w procesie produkcji opakowań do żywności.

Jaka jest bezpieczna dawka?


Kwestia bezpiecznego poziomu ekspozycji naszych organizmów na BPA pozostaje kwestią sporną, nad którą stale prowadzone są badania. Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ekspozycja na niewielkie dawki BPA nie jest niebezpieczna. W Unii Europejskiej przyjmuje się, że bezpieczna dzienna dawka BPA nie powinna przekraczać 0,05 mg na kilogram masy ciała. Warto jednak zauważyć, że w ciągu ostatnich lat kilkukrotnie zmniejszano poziom dawki przyjętej jako niezagrażająca zdrowiu, co może sugerować że tak naprawdę na obecnym etapie badań nie da się tego jednogłośnie ustalić.

Co robić, jak żyć?


Wielu z nas powie sobie: „Szkoda zachodu!”, „Co ja mogę?”, „Takie czasy, wszystko szkodzi zdrowiu.”, kwitując wewnętrzny monolog sławetnym „Na coś trzeba umrzeć.” Jest w tym trochę prawdy. Mianowicie, w związku z tym, że bisfenol A od lat jest w powszechnym użyciu, niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie tego związku z organizmu. Dlatego właśnie tym bardziej powinniśmy zwrócić uwagę na jego obecność w przedmiotach codziennego użytku oraz produktach spożywczych, tak by tam, gdzie to możliwe minimalizować kontakt z BPA. Przede wszystkim powinniśmy:

  • unikać jedzenia i napojów w puszkach, gdy to możliwe wybierajmy produkty w szkle, a jeśli już sięgamy np. po kukurydzę konserwową: po otwarciu puszki przełóżmy jej zawartość do szklanej lub ceramicznej miseczki,
  • zwrócić uwagę, w czym przechowujemy jedzenie w domu: używajmy pojemników szklanych, ze stali nierdzewnej lub plastiku bez BPA,
  • wybierać butelki i opakowania plastikowe bez BPA – „BPA FREE”, Na plastikowych opakowaniach znajduje się symbol trójkąta zbudowanego z trzech strzałek. Cyfra, która jest umieszczona wewnątrz niego, informuje, z jakiego materiału opakowanie zostało wytworzone. Jak to sprawdzić?
  • wystrzegać się podgrzewania jedzenia w plastikowych opakowaniach i pieczenia w folii,
  • często myć ręce (przydatne nie tylko w czasach koronawirusa!) zwłaszcza po kontakcie z papierem termicznym (paragony, potwierdzenia, wydruki z bankomatu, itp.)
https://www.kalendarzrolnikow.pl/7327/bisfenol-a-wrog-naszego-zdrowia-ukryty-w-opakowaniach


W obecnych czasach bardzo często stajemy wobec wyboru między złem mniejszym i większym. Minimalizowanie kontaktu z bisfenolem A jest właśnie jednym z wyborów tzw. mniejszego zła. Co prawda, ze względu na szerokie zastosowanie BPA, nie możemy całkowicie uniknąć z nim kontaktu. Możemy natomiast ograniczyć jego przenikanie do naszego organizmu. Jak? Przede wszystkim, poprzez wyżej już wspomniane świadome wybory konsumenckie. Wystarczy, że przestaniemy gotować ryż i kasze w woreczkach, ograniczymy używanie folii aluminiowej, zrezygnujemy z konserw na rzecz świeżych produktów, a puszki czy plastik w miarę możliwości zastąpimy szkłem (PS. Nie tylko nasz organizm będzie zadowolony z takich zmian, Matka Ziemia też okaże nam za to swoją wdzięczność!). Widzisz? Zmiana kilku nawyków nie wymaga od nas wielkiej życiowej rewolucji. A jakby tak się temu przyjrzeć z bliska… Żadne novum, raczej powrót do korzeni.

Jeśli dziś machniemy ręką na bisfenol A, być może jutro ani pojutrze nie odczujemy skutków jego działania na nasz organizm. Efekty tej pseudohormonalnej kuracji możemy odczuć dopiero po latach. My, a z pewnością już nasze dzieci i wnuki. Podejmiesz ryzyko?

Czy tylko ja tu widzę analogię do zakładu Pascala?
Lepiej wierzyć (i zapobiegać) niż nie wierzyć 🙂


Ściskam, M. ❤︎

  1. https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/bisfenol-a-szkodliwosc-tworzywa-sztuczne-plastics-europe-7288.html
  2. https://ekonsument.pl/a67103_bisfenol_a_wrog_ukryty_w_butelce.html
  3. https://www.badania.net/zatruwa-cie-bisfenol-a/
  4. https://biotechnologia.pl/biotechnologia/artykuly/bisfenol-co-warto-o-nim-wiedziec,14008
  5. https://echa.europa.eu/fr/-/seven-new-substances-added-to-the-candidate-list-entry-for-bisphenol-a-updated-to-reflect-its-endocrine-disrupting-properties-for-the-environment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *