Dania głowne,  JADŁOSPIS

Bezkarne chilli con carne

Lubię dania jednogarnkowe. Najbardziej takie, których przygotowanie zamyka się w 30-stu minutach. Moje bezmięsne chilli con carne jest zdecydowanie jednym z takich dań. W dodatku możemy tu poszaleć z ulubionymi przyprawami oraz dodatkami. Bezkarne chilli con carne to typowa propozycja dla zabieganych lub kuchnioleniwych, którzy troszczą się o swoją codzienną dietę.

Pierwszego dnia jadłam tradycyjnie: z ryżem.


Czego potrzebujemy?

  • pół czerwonej cebuli,
  • jedna dorodna marchewka,
  • kilka pieczarek (u mnie 3 większe),
  • pół papryki zielonej,
  • pół papryki czerwonej,
  • pół papryki żółtej,
  • 200g ciecierzycy konserwowej/czerwonej fasoli,
  • 150g kukurydzy,
  • 400g passaty pomidorowej,
  • 10 oliwek (jeśli lubimy),
  • 2 ząbki czosnku,
  • roślinny zamiennik mięsa (ja znalazłam sojowe „mięso” mielone (kostka 240g), możemy użyć np. roślinnych burgerów z Lidla; pokruszonego i podsmażonego w przyprawach tofu lub innego zamiennika)
  • łyżeczka czerwonej pasty curry,
  • olej do smażenia,
  • sól, pieprz, chilli, papryka wędzona, ulubione przyprawy.
Drugiego dnia jadłam w tortilli z dodatkiem rukoli i parmezanu.


Przygotowanie:

Na odrobinie rozgrzanego oleju (2-3 łyżki) smażymy na złoty kolor pokrojoną w piórka cebulę, po chwili dorzucamy pokrojone pieczarki, posiekany czosnek i nasze „mięsko”. Solimy, pieprzymy, doprawiamy (pół łyżeczki papryki słodkiej, pół łyżeczki chilli, pół łyżeczki pieprzu ziołowego, 1/4 pieprzu prawdziwego, pół łyżeczki papryki wędzonej). W trakcie smażenia kontrolujemy sytuację by całość się nie przypaliła, dolewamy trochę wody w razie potrzeby. Po kilku minutach dorzucamy plasterki marchewki, paprykę pokrojoną w paski oraz łyżeczkę pasty curry. Podlewamy 3/4 szklanki wody, dusimy pod przykryciem ok. 5-7 minut. Dodajemy odsączoną kukurydzę i ciecierzycę, sos pomidorowy oraz rozdrobnione oliwki. Gotujemy jeszcze kilka minut nie zapominając o mieszaniu. Jeśli sos jest za gęsty – dodajemy wody, gdy zaś za rzadki – gotujemy bez przykrycia kilka minut dłużej, by woda odparowała. Podajemy z ugotowanym ryżem, kaszą kuskus, lub inną ulubioną, albo na przykład w chrupiącej domowej tortilli z dodatkiem rukoli i parmezanu.

Et voila! Obiad na kilka dni gotowy, smacznego!

Staram się bazować na produktach jak najmniej przetworzonych, stąd też 60% czasu na zakupach spędzam na dziale warzywno-owocowym. Konserwy dobrze byłoby wymienić na strączki świeżo odgotowane (ze względu na zawartość soli), ten luksus zostawiam sobie jednak na weekend albo emeryturę, gdy będę miała więcej czasu na kuchenne sprawki 🙂


***Dlaczego BEZKARNE?***

Zabawa słowna polegająca na lawirowaniu między niuansami językowymi 🙂

hiszp. „con carne” = z mięsem („sin carne” = bez mięsa)
pl/hiszp. bezkarne (bez carne) -> bez mięsa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *